Janosik. Prawdziwa historia 2009

Szczerze mówiąc ciśnienie mi skacze, jak czytam te wszystkie negatywne recenzje dotyczące najnowszej produkcji Pani Holland. Krytycy tylko porównują i negują. Taka życiowa rada – ostrożnie z porównywaniem. Porównać Marka Perepeczko z Václavem Jiráčekiem to tak, jakby porównać żonę z byłą dziewczyną. No tak się nie robi i już! Tutaj nikt nikogo nie naśladuje, po prostu jest inaczej, ciężko, żeby było tak samo. Ten młody czeski aktor nie miał być nowym wcieleniem Marka Perepeczko, ale Janosika. Taka była wizja reżyserki i ma do niej pełne prawo.

W zasadzie nie bardzo rozumiem, dlaczego wszystkim nagle taki słowacki rozbójnik kojarzy się z wielkim facetem z owłosionym torsem. No bo spójrzmy na tych wszystkich ‘bad boysów’ jakich serwuje nam kino. Mel Gibson (Braveheart), Kevin Costner (Robin Hood), czy tak bardziej przyziemnie Rayan Phillipe (Szkoła uwodzenia) albo choćby nasz umiłowany Janek czyli Janusz Gajos. No który z nich ma 2 metry i owłosioną klatę? Żaden. A czemu? Bo nie to pociąga. To właśnie delikatna powierzchowność, która nie zdradza wewnętrznej siły jest pociągająca. Odwaga w sercu nie w mięśniach. Odtwórca roli Janosika z taką aparycją mógłby spokojnie być Dorianem Grayem. Jiráček po prostu zagrał swoją rolę. Trudniej jest takiemu ładnemu chłopcu z zaplatanymi warkoczykami przekonać widza, że jest dowódcą rozbójników. Ale on to naprawdę robi! Może jestem łatwa, ale ja to kupuje.

Tak, uważam, że film jest zmysłowy. Nie, nie uważam, żeby były tam jakieś genialne erotyczne sceny, których tak domagali się recenzenci. Jednak jest jakaś tkliwość w ukazaniu relacji damsko – męskich. Cudowna scena zaślubin, kiedy młodzi zjadają miód ze swoich dłoni. Seks na śniegu szałowo nie wygląda, ale sama idea jest nienajgorsza… Doprawdy nie wiem, dlaczego nie mogłam znaleźć nawet jednej dobrej recenzji tego filmu. Najwyraźniej ja się nie znam.

Dlatego na przekór wszystkim złym recenzjom polecam ten film. Podoba mi się sensualizm, podoba mi się realizm magiczny. Zachwyca mnie Danuta Szaflarska. Urzekają górskie krajobrazy, uwodzi muzyka. A swoje dziecko nazwę Juraj.

Reklamy